Okiem psychologa - czyli sztuczki nie zawsze magiczne

Kiedy oglądamy występ iluzjonisty patrzymy świadomi, że za chwile nasze zmysły zostaną oszukane. To dla wszystkich jest oczywiste, na tym polega cała zabawa. Adepci zawodów paranormalnych często, również serwują nam sztuczki, które bez przygotowania trudno dostrzec. Ten artykuł zdradza kilka tajemnic wróżbitów.

Okiem psychologa - czyli sztuczki nie zawsze magiczne

Czy aby być wróżbitą trzeba mieć „szósty zmysł”? Otóż nie jest to wcale koniecznie. Bardzo przydatna  będzie natomiast znajomość psychologii i sprawdzonych technik manipulacyjnych. Umiejętnie wykorzystania wiedza i kilka psychologicznych sztuczek wystarczy aby robić na klientach spore wrażenie i wywoływać gorące emocje.

Wróżbita zanim rozpocznie czytać z kart, szklanej kuli czy horoskopu zaczyna od „czytania” klienta. Aby szybko uzyskać dużą ilość informacji bez żadnej wcześniejszej wiedzy o kliencie, wróżący wykorzystuje równocześnie wskazówki pochodzące z mowy ciała, wyrazu twarzy, zachowania, sposobu mówienia (poprawność gramatyczna, dobór słownictwa), gestów, ubioru, czystości, postawy i wagi ciała, wyglądu rąk, kontaktu wzrokowego. Dla bystrego obserwatora wszystko jest źródłem informacji. Rozpocznie luźną rozmowę przy okazji, której klient ujawni wiele kolejnych informacji o sobie. Ostatecznie większość informacji pochodzi od klienta. To czego się dowie wróżbita – przekaże z powrotem, a efekt trafności wzmocnią jeszcze techniki opisane poniżej.  

Praktykujący w przeszłości astrologię Mitch Pacwa wspomina:

(…) zacząłem zauważać, że kiedy interpretowałem wykresy astrologiczne, wpatrywałem się w ich twarze, szukając potwierdzenia lub niezadowolenia z mojej analizy. Podobny byłem wtedy do mojego ojca, który się zajmował sprzedażą używanych samochodów i który również odczytywał twarze swoich klientów. Naprawiałem i dopasowywałem analizę zgodnie z tym, w jaki sposób odczytywałem ich twarze. Nie podobała mi się moja nieuczciwość, mimo iż była niewielka i czyniona w niepełnej świadomości. [1]

Zgłaszając się do wróżki i pytając o np. zdrowie czy finanse od razu dostarczamy informację, że ten obszar nas inseruje w związku z jakąś problematyczną dla nas sytuacją. Wróżce wówczas pozostaje tylko to potwierdzić, co zresztą uczyni z pełnym przekonaniem. Wróżka wykorzysta to co klient sam mówi, dając jeszcze tylko co nieco od siebie.    

Podstawowa wiedza o kliencie jest niezbędna aby horoskop czy inna wróżba była w ogóle prawdopodobna. Czym większa wiedza o kliencie to też mniejsze ryzyko wpadki. Przykład wpadki przytacza Tadeusz Doktór w "Spotkania z astrologią": Wilhelm z Modeny wysłał do trzech włoskich astrologów prośbę o sporządzenie horoskopu dla urodzonego na jego dworze „następcy imienia”. Astrologowie sądzili, że przygotowują horoskop dla książęcego syna, tymczasem jako moment urodzenia Wilhelm podał godzinę oźrebienia się swojej klaczy. Żaden z astrologów oczywiście nie przewidział podstępu, dopasowując interpretację do rzekomego księcia i w ten sposób jeden z nich przepowiedział nawet źrebięciu, że w 24 roku życia zostanie generałem.[2]

Powyższa anegdota ukazuje nam, że wiedza komu się wróży ma pierwszorzędne znaczenie. Wiedza na temat np. płci, rasy czy warstwy społecznej i innych cech jest bardzo przydatna dla wróżbity bo według nich może dostosować interpretację. Tych wydawało by się podstawowych informacji, o dziwo nikt nie potrafi wyczytać z kart czy z gwiazd.  

Żeby powiedzieć dużo nie mówiąc za wiele jasnowidz może zastosować zbiór technik zwanych „zimnym odczytem”. „Zimny odczyt” praktykowany jest chętnie przez iluzjonistów oraz wróżbitów (astrologów, wróżki, jasnowidzów itd.). Stosowanie „zimnego odczytu” pozwala przekonywać ludzi, że ma się na ich temat znacznie większą wiedzę niż jest to faktycznie. Tą rzekomą wiedzę nieświadomy klient łatwo przypisze zdolnością paranormalnym. Do technik „zimnego odczytu” zalicza się: „Ostrzeliwanie”, „Sformułowania Forera” i „Tęczowy fortel”.

Sformułowania Forera

Sformułowania te pozornie opisują konkretną osobę, podczas gdy w rzeczywistości pasują jednocześnie do wielu ludzi. Sformułowania Forera (znane również jako „sformułowania horoskopowe”) pasują ponieważ składają się wyłącznie z ogólników, powszechnych faktów oraz statystycznie prawdopodobnych sytuacji. Ogólnikowość pozwala każdemu doprecyzowywać indywidualnie ich sens na bardzo wiele sposobów. Przykładowo:

  • Wyczuwam, że czasem czujesz się niepewnie, szczególnie w otoczeniu osób, których dobrze nie znasz.
  • Masz problem z przyjacielem albo krewnym.
  • Dajesz się przekonać, ale nie od razu.
  • Jesteś bardzo wrażliwy na porażki. Zniechęcenie jednak nie trwa długo.
  • Odczuwasz ogromną potrzebę miłości, ale sam nie kwapisz się z okazaniem uczucia drugiej osobie.
  • Trzeba umieć okazywać ci miłość. Jeśli zaniedbuje się ciebie uczuciowo, blokujesz się a nawet uciekasz.
  • Sukcesy mobilizują cię do jeszcze większej pracy.
  • Lubisz łączyć przyjemne z pożytecznym.
  • Nie odmawiasz pomocy, przy tym uśmiechasz się tak, jakby wszystko było dla ciebie łatwe.
  • Jeśli chcesz, potrafisz stworzyć miłą atmosferę, rozwikłać trudną sytuację.
  • Masz dobrą intuicję, ale jej do końca nie ufasz.
  • Masz skłonność do zamykania się w sobie i nie zawsze ujawniasz swe myśli i uczucia.
  • Masz skomplikowany charakter i bywasz skryta.
  • Przeciwstawisz się gdy się z czymś zdecydowanie nie zgadzasz.
  • Jeżeli jest przeświadczony o słuszności obranego celu, to nic nie może cię od tego odwieść.
  • Potrafisz być obiektywny, a także poświęcić wszystko dla sprawy, gdy zajdzie taka potrzeba.
  • Czasami reagujesz z opóźnieniem, nieraz dopiero po fakcie myślisz, jak powinieneś był postąpić.
  • Pragnienie bycia uczciwym i sprawiedliwym prowadzi cię do podejmowania działań, które nie zawsze znajdują uznanie.
  • Czasami masz tendencję do niepokoju.
  • Masz wielu znajomych ale nie wielu bliskich przyjaciół.
  • Czasami lubisz coś zmieniać w swoim życiu.

Ogromna przenikliwość, czyż nie?  

Tęczowy fortel

Doskonale sprawdza się technika zanana jako „tęczowy fortel” polegająca na zawarciu w jednym zdaniu opisu jakieś cechy i jednocześnie jej przeciwieństwa. Takie zdanie może wyglądać następująco:

  • Na co dzień jesteś miła i wesoła, jeśli jednak ktoś ci się narazi i straci twoje zaufanie, to potrafisz się wściec.
  • Zazwyczaj jesteś błyskotliwy, ale miewasz również gorsze dni.
  • Masz ambitne zamierzenia, ale realizujesz często przedsięwzięcia poniżej swojego poziomu.
  • Cenisz sobie wszelką przyjaźń, choć potrzebujesz również chwili samotności.
  • Masz dwa oblicza. Jedno, klasyfikuje cię jako spokojnego, zrównoważonego, wręcz flegmatyka. Drugie ujawnia się tylko w określonych sytuacjach.
  • Zwykle jesteś pogodną i pozytywnie nastawioną osobą, ale był czas, kiedy nie byłaś zbyt szczęśliwa.
  • Masz dużą pewność siebie, choć nie często ją okazujesz.
  • Posiadasz w sercu skarby miłości i poświęcenia, ale wybuchowy i namiętny charakter nieraz prowadzi cię do wyrwania się z ram codziennej egzystencji i przeżycia bulwersującej przygody, która pozostawi bogate wspomnienia.
  • Jesteś zdolna do głębokiej przyjaźni, ale ograniczasz liczbę przyjaciół i starannie ich dobierasz.
  • Z pozoru jesteś spokojny, ale często w twoim spojrzeniu można dojrzeć skrywaną gwałtowność.
  • Często zasłaniasz się pracą, by nie uczestniczyć w przyjęciach rodzinnych czy towarzyskich. Kiedy indziej znów potrzebujesz publiczności, która słuchałaby cię i przytakiwała.

Tym sposobem wróżbita wydaje się właściwie odgadywać cechy, a w rzeczywistości obejmując wszystkie możliwości, mimo iż rzeczy te są ze sobą jednocześnie sprzeczne. Trudno się też pomylić ponieważ cechy osobowości na ogół są niemierzalne, każdy doświadcza skrajnych emocji, a wszystko zależy od czasu, nastawienia, humoru, okoliczności itd.

Ostrzeliwanie

Technika ta jest wykorzystywana skutecznie zwłaszcza podczas seansów z większa grupą ludzi. Nazwa dobrze oddaje zasadę działania techniki, która polega na oddawaniu „strzałów” może nawet nieco na oślep, po to jednak aby w końcu gdzieś trafić. Tymi „strzałami” są ogólnikowe informacje.

Wróżący patrzy na osobę i obserwuje jej reakcję na swoje słowa. Czytając „język ciała” od razu widzi czy klient reaguje oraz jak reaguje na podające sfomułowania. W zależności od reakcji (lub jej braku) na bieżąco może modyfikować swój przekaz, dostosowując go tak aby klient był zadowolony. Przy pozytywnej reakcji wróżący może stopniowo precyzować wypowiedzi, rozwijając te fragmenty, na które odbiorca najlepiej reaguje.

Po przygotowaniu gruntu „zimnym odczytem” wróżka może bez przeszkód przepowiadać przyszłości, oczywiście tu również należy przestrzegać pewnych zasad i mówić w sposób wieloznaczny, mało konkretny i odnoszący się do bliżej niekreślonego czasu. Ogólnikowe stwierdzenia dadzą szanse słuchaczowi dopasować je do własnego życia.

Wróżby krąż wokół trzech głównych tematów: miłość (uczucia), finanse i zdrowie. „Młodej osobie wróży się ciekawą znajomość, a nie narodziny piątego dziecka, przedsiębiorcy - transakcję, nadzwyczaj udaną” mówi  prof. Kazimierz Stępień w artykule „Wróżka prawdę ci powie…" [3]. Do starszej osoby wróżka będzie mówiła o zdrowiu oraz, że np. widzi jakąś młodą osobę - chodzi o to aby klient skojarzył ja z wnuczkiem lub wnuczką. Nawet jeżeli klient nie ma wnuków to wróżka nie użyła przecież słowa „wnuk”, a wiec może tu pasować nawet syn sąsiadów czy jakakolwiek inna młoda osoba pojawiająca się w życiu starszego klienta. A gdyby wróżka nawet użyła słowa „wnuk” którego akurat nie ma, to zawsze może się wycofać i powiedzieć, że w takim razie chodzi o jakąś inną młoda osobę – bo przecież „kata nie jest precyzyjna”.  

Sposobem na trafioną wróżbę jest również oparcie się o fakty statystyczne, odpowiednio dopasowane i podane w sposób dość zawiły tak aby klient miał poczucie, że dotyczą właśnie jego. Każdy odczuwał i z pewnością nie raz jeszcze odczuje –chociażby chwilowy brak gotówki. Kiedy więc wróżka wspomni o pojawiającym się problemie finansowym to prędzej czy później pojawi się sytuacja, która będzie pasowała do wróżby. Identycznie ze zdrowiem czy „spotkaniem dawno nie widzianego znajomego” – wszystko jest tylko kwestią czasu.

Rekwizyty i autorytet

Ludzie mają skłonność do przypisywania innym pewnych właściwości nawet tylko na podstawie posiadanych przez nich atrybutów (tzw. efekt halo). Dlatego stosowanie rekwizytów zawsze pomoże wróżbicie i nie chodzi tu bynajmniej o pomoc paranormalną. Używanie kart tarota, kryształowi kuli, noszenie amuletów a nawet egzotycznych strojów buduje autorytet wróżbity. Tym samym budzi zaufanie. Dodajmy do tego lekki półmrok to stworzy jeszcze bardziej sprzyjające warunki, podkręcając atmosferę tajemniczości.

Na spotkaniu z astrologiem możemy dowiedzieć się, że ważny jest nie tylko nasz znak zodiaku ale i aspekty, domy, ascendenty… Tyle komplikacji robi wrażenia, wydaje się, że ogarniać to wszystko może tylko naprawdę światła i uczona osoba (autorytet!). Do tego astrolog będzie się posługiwał typowo naukowym słownictwem (np. centrum galaktyki, fale grawitacyjne itp.) używając go do opisu, rzekomych astrologicznych korelacji i podszywając się w ten sposób pod autorytet nauki. Otrzymamy też kosmogram – wyjątkowy bo stworzony specjalnie dla nas. Dzięki tym zabiegom klient nabiera przeświadczenia, że jesteś w specjalnym miejscu, z osobą o wyjątkowych zdolnościach.

Używanie rekwizytów poza tworzenie „magicznej” aury stanowi również dla wróżbity furtką bezpieczeństwa. Jeżeli wróżący nie trafi z jakąś  informacja to zawsze może powiedzieć, że „karty tak się ułożyły” i że mówi „tylko to co widzi”.    

Pozytywny przekaz

Aby osoba zgodziła się z opisem powinien mieć on charakter pozytywny. Richard Wiseman specjalizujący się w psychologii oszustwa, nazywa to „efektem pochlebstwa”. Informacje negatywne budzą sprzeciw, natomiast chętnie i zwykle bez większego oporu, ludzie przyjmują pozytywne informację na swój temat, stawiające ich w pozytywnym świetle. Nawet jeżeli pochlebstwo mija się prawdą chętnie w nie uwierzymy, ponieważ komunikaty prowadzące do przyjemnych konkluzji, są faworyzowane (tzw. efekt Pollyanny). 

Psychologiczni szarlatanieni widzą, że mamy skłonność do stawiania siebie ponad średnią. Dlatego zwykle uważamy, że mamy większe poczucie humoru, jesteśmy bardziej hojni, jeździmy lepiej samochodem niż przeciętny kierowca itd. Schlebianie słuchaczowi wydaje się więc potwierdzać rzeczywistość a tym samym zdolności jasnowidza.

Kto powie, że to nie prawda jeśli usłyszy na swój temat:

  • Jesteś bardziej inteligentny, niż dajesz to po sobie poznać.
  • Nie brak ci uzdolnień, chociaż nie często masz okazję aby się wykazać.
  • Jesteś niezależny, z natury i nie zawsze zgadzasz się z opinią większości.
  • W decydującej chwili zmieniasz się w lwa i zdolny jesteś do wielkich czynów.
  • Zaskakująca intuicja pozwala ci oceniać ludzi niewiarygodnie prędko i właściwie.
  • Posiadasz wrodzony zmysł moralny, który zawsze objawia się w przełomowych chwilach.
  • Potrafisz obiektywnie i praktycznie patrzeć na to, co się wokół dzieje.

 

Wróżki i astrolodzy leją miód na serca swoich klientów dzięki czemu klienci chętnie wracają, łaknąć dobrego słowa i pocieszenia. Miłe dla ucha słowa nie są jednak tym samym co prawda, która bywa trudna i czasami może sprawiać przykrość. W baśni H. Ch. Andersena, „Nowe szaty cesarza” oszuści „ubrali” łasego na pochlebstwa cesarza w „fikcje”. Wierzący pochlebcą i oszustom „król okazał się nagi”. Wiara pięknym słowom może okazać się naiwnością.

Aby pseudoanaliza zyskała na wiarygodności należy jednak umieścić w niej również jakieś negatywne cechy. Wszyscy znamy banalną prawdę, że „każdy ma jakieś wady” dlatego uwzględnienie negatywnych cech stworzy pozór rzetelności i obiektywizmu. Byle by tylko nie przesadzić i ująć wadę tak by klientowi nie było przykro.

Możesz się więc dowiedzieć o sobie, że:

  • Masz wyraźną skłonność do odnoszenia wszystkiego do siebie.
  • Czasami brak ci wytrwałości, nieraz chwytasz „dwie sroki za ogon”.
  • Nieobce są ci napady złości, potrafisz wówczas ranić innych okrutnymi słowami.
  • Masz skłonności do okresowych załamań.

 

Najlepiej aby krytyczne cechy mogły być dwuznaczne:

  • Bywasz niebezpieczny, gdy coś zagrozi komuś, kogo kochasz.
  • Masz nadmierne wymagania w stosunku do innych osób, co nie przysparza przyjaciół.
  • Niepowodzenia znacznie bardziej cię drażnią, niż przygnębiają.
  • Jesteś nieufna wobec ludzi, którzy próbują za wszelką cenę przyciągnąć twoją uwagę.

 

Albo stanowić sformułowanie typu „tęczowy fortel”:

  • Jesteś porywczy, wiesz jednak, kiedy należy nad sobą zapanować.
  • Bywasz uległy, ale w razie potrzeby potrafisz stanowczo postawić na swoim.
  • Często jesteś cicha i nieśmiała, ale w dobrym nastroju możesz łatwo stać się centrum uwagi.
  • Pod pozorami pewnego dystansu kryje się wielka uczuciowość.

 

Ludzie udający się do wróżbitów z łatwością doszukają się w pamięci epizodów ze swojego życia potwierdzających tak zbudowany horoskop czy inną pseudoanalizę. Nawet jeżeli takiej pseudoanalizie nie uda się trafić w 100% to i tak zaczną myśleć, że coś w tym jednak jest. Dzieje się tak, zwłaszcza dlatego, że ludzie mają tendencję do zapamiętywania trafień, a zapominania o pomyłkach (tzw. efekt potwierdzenia).    

Inteligentne rozpoczęcie rozmowy oraz kupienie uwagi psychologicznymi trikami, stwarza iluzję, rozbudza ciekawość i pozwala na otwarcie człowieka na wróżbitę. Badania pokazują, że efekt wróżenia zostanie uznany za szczególnie trafny jeżeli wróżbita zyska autorytet, przesłanie wróżby będzie miało pozytywny charakter, a klient będzie przekonany, że wróżba została przygotowana specjalnie dla niego. Należy również pozostawić klientowi szeroki margines do własnej interpretacji.

Wróżący może rozpocząć od "ukazania" charakteru klienta. Jak wiemy dzięki informacją nieświadomie i mimowolnie przekazanym przez klienta oraz techniką zimnego odczytu – stworzenie trafnego opisu jest rzeczą stosunkowo łatwą. Taki wstęp zrobi dobre wrażenie i zbuduje zaufanie. Teraz wróżbita może zacząć „mówić o problemach klienta i śledzić jego reakcje, aby ustalić, czy znajduje się na właściwej drodze. Jest także dobrym słuchaczem i często zapamiętuje to, co słyszy, aby następnie sparafrazować to tak, by wyglądało jak świeże objawienie. Wróżbici zorientowali się, że większość interesantów już zdecydowała co chce robić, i pragnie jedynie potwierdzania swoich decyzji. Stwierdzenia ogólne i wieloznaczne mogą być rozumiane przez klienta, tak jak sam chce.” – pisze zawodowy iluzjonista Andre Kole w swojej książce „Cuda czy magia?”[4].   

Dobrze skonstruowana wróżba powinna być w trybie przypuszczającym i używać sformułowań typu: "Będziesz miał tendencję do...", „Masz potencjał …", Wygląda na to, że...", itp. W ten sposób niczego nie przesadza się ostatecznie i kategorycznie. Czym mniej konkretnie tym bezpieczniej dla wróżbity. Brak konkretów nie przeszkadza klientom, którzy ogólniki dowolnie sobie interpretują.     

Ponieważ ostatecznie przesłanie przepowiedni powinno być pozytywne, dlatego jeżeli wróżba zwiastuje kłopoty, wróżka  powinna pokazać jak się z nich wyplątać. Pozwalając w rezultacie uniknąć swojemu klientowi nieszczęścia. Wdzięczność gwarantowana.   

Iluzjoniści mają wiele wspólnego z wróżbitami, przy czym iluzjoniści otwarcie mówią, że zajmują się oszukiwaniem świadomych tego ludzi. Sztuka iluzji polega na odwracaniu naszej uwagi od właściwych działań co zakłóca logiczne wnioskowanie. W przypadku wróżbitów układanie horoskopu, wróżenie z kart tarota, czy po prostu powoływanie się na zdolności paranormalne może być więc dobrym zabiegiem dla odwrócenia uwagi od rzeczywistego źródła wiedzy, zebranej w sposób naturalny. Bez tego tajemniczego rytuału trudno byłoby uwierzyć (i jeszcze za to zapłacić) w przepowiadaną przyszłość, która jest co najwyżej tylko zwykłym przywidywaniem. 

Mimo iż każdy człowiek jest niepowtarzalny, to ludzka natura, mechanizmy którym podlegają ludzie dotyczą wszystkich. Dlatego do wróżenia potrzebna jest przed wszystkim wiedza o ludziach, ich emocjach, potrzebach i pragnieniach. To wystarczy aby dać klientowi poczucie, że wróżbita posiadł w sposób tajemny unikalną wiedzę na jego temat.

 

Przypisy:
1) M. Pacwa, Katolicy wobec New Age, Kraków 1994, s.76.
2) T. Doktór, Spotkania z astrologią, Warszawa 1987, s.33.
3) K. Stępień, Wróżka prawdę ci powie…, "Przegląd", 13.08.2001.
4) A. Kole, Cuda czy magia?, Lublin 1992, s.64.   

 


 

Artykuł dotyczy wróżbitów, których można określić jako pospolitych oszustów. Nie wyjaśnia on jednak przypadków w których trudno w ogóle mówić o „zimnym odczycie” a jednocześnie przekazywane informacje są niezwykle precyzyjne. Jako wstęp do wyjaśnienia tego aspektu zobacz intrygujące komentarze, które znalazły się w serwisie papilot.pl pod artykułem „Przebiegłe sztuczki wróżek - jak działają ludzie przepowiadający przyszłość?” Oliwi Mostowskiej:

komentrarz1

komentarz 2

Wyjaśnienie tego aspektu w artykule: "A mnie się sprawdza".