Od astrologii do Boga

Co mają zrobić Ci wszyscy chrześcijanie, którzy pragną porzucić praktyki astrologii (wróżbiarstwa)?
Jak pojednać się z Bogiem? To są częste pytania, które stawiają sobie ludzie, którzy odkrywają prawdziwe oblicze astrologii, wróżbiarstwa, spirytyzmu czy innych form ezoteryki i okultyzmu. Są to praktyki grzeszne. Odejście od nich, co do istoty, nie różni się od nawrócenia z jakiegokolwiek innego grzechu.

Duchowe cudzołóstwo

Każdy grzech przeciwko pierwszemu przykazaniu jest zdradą duchową (zobacz artykuł o Dekalogu) samego Boga. Co więcej, astrologia i inne formy ezoteryki, wiążą się z rzeczywistym, bądź pośrednim oddawaniem czci bytom duchowym, którym jest ona nienależna. W wyniku tych praktyk, osoba nawiązuje bezpośredni kontakt ze złymi duchami. Takie kontakty mogą być nawet przyczyną: opętań, dręczeń, obsesji i napadów diabelskich, oziębłości duchowej, „nieszczęśliwych” bądź „niepomyślnych” wydarzeń (tzw. pech).

Wchodząc w jakiekolwiek konszachty ze złymi duchami człowiek ustawia się w sytuacji podwójnie niekorzystnej: z jednej strony odrzuca Boga, a z drugiej „brata się” ze złymi duchami, o których św. Paweł pisze: "Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć" (1 P 5, 8).

Walka o własną duszę

Zbratanie się ze złym duchem prawie umożliwiło mu osiągnięcie jego celu – odciągnięcie Ciebie od Boga, a więc doprowadzenie do stanu grzechu ciężkiego. Jeżeli umrzesz w grzechach ciężkich, to doświadczysz wiecznego potępienia. To jest ostateczny cel szatana – potępienie jak największej liczby ludzi. Zważ, że szatan w Twoim przypadku był bliski celu. Odejście od szatana wymaga więc stanięcia do prawdziwej walki duchowej (Ef 6,10-20):

Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. (Ef 6, 12)

Warto sobie uświadomić, że choć szereg skutków działania złego ducha przybiera formę mniej lub bardziej fizyczną (np. złej woli różnych ludzi), to ich pierwotne źródło nie tkwi w ludziach (krew i ciało), a w złych duchach (Zwierzchności, Władze, rządcy świata ciemności), które do złego kuszą ludzi.

Pierwszym narzędziem walki duchowej jest sakrament pokuty i pojednania. Po nim zaraz następny – sakrament Komunii świętej. Pierwszy przekreśla grzech dzięki zbawczej Męce Chrystusa. Drugi pozwala zjednoczyć się z Bogiem na szczególny sposób. Przed przystąpieniem do sakramentów konieczne jest zerwanie z grzechem.

Zerwanie z grzechem

Bez zerwania z grzechem nie ma nawrócenia, a bez nawrócenia i chęci poprawy nie ma ważnej spowiedzi. Co to jednak oznacza: zerwać z grzechem astrologii, wróżbiarstwa? Przede wszystkim w duszy odrzucić wszelkie złe praktyki i to co do nich prowadzi (ciekawość, pycha, przesądy, itd.). Następnie trzeba zaprzestać raz na zawsze stawiania horoskopów, chodzenia do wróżek, stawiania tarota i podobnych praktyk. Należy pozbyć się wszelkich przedmiotów związanych z grzechem: książek astrologicznych, kart do wróżenia (kart tarota, itp.). W przypadku, gdy bywało się u wróżki, należy przypomnieć sobie jej zalecenia, zaniechać ich lub czynić przeciwnie. Przykładowo: należy pozbyć się wszelkich przedmiotów ofiarowanych przez wróżkę lub nabytych za jej namową (talizmany, odpromienniki, itd.) Co z nimi zrobić?

"Wszystkie te przedmioty należy pokropić wodą święconą (może to uczynić ta sama osoba), spalić na wolnym powietrzu, na popiół, przedmioty z żelaza lub te, które się nie spaliły, trzeba wyrzucić do płynącej wody (rzeka, kanał ściekowy)." (ks. Gabriele Amorth, Wyznania Egzorcysty, s. 148).

Ks. Amorth przestrzega przed postępowaniem niezgodnie z tą procedurą. Podczas palenia przedmiotów należy się modlić, np. Modlitwą do św. Michała Archanioła (poniżej).

Spowiedź

Nie ma co się oszukiwać – bez dobrej spowiedzi nie ma pojednania z Bogiem, a bez pojednania z Bogiem dalsze kroki nie mają sensu. Warto więc przypomnieć warunki dobrej spowiedzi:

  1. Rachunek sumienia
  2. Żal za grzechy
  3. Mocne postanowienie poprawy
  4. Szczera spowiedź
  5. Zadośćuczynienie

Zanim przystąpi się do sakramentu pokuty (zwłaszcza po długiej przerwie), warto poświęcić więcej czasu na dokładny, pisemny rachunek sumienia (z pomocą tzw. książeczki). Warto też przemyśleć Dekalog pod kątem tych grzechów, które nie są wymienione w książeczce, albo o których łatwo zapomnieć (jak np. o grzechach zaniedbania). Zanim jednak przystąpi się do rachunku sumienia dobrze jest rozpocząć od modlitwy – o dobry rachunek sumienia i dobrą spowiedź.

W internecie można znaleźć szereg materiałów na temat spowiedzi. Polecam szczególnie strony www.spowiedz.pl. Warto wiedzieć o tym sakramencie jak najwięcej. Również po to, aby wyzbyć się lęku i uprzedzeń.

Niezwykle istotne jest uświadomienie sobie jaka jest różnica pomiędzy grzechem lekkim a ciężkim. Grzech ciężki jest to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazania Bożego lub kościelnego w rzeczy ważnej.

Spowiedź świętą można odbyć u każdego księdza. Warto jednak zadbać o jak największy pożytek płynący z sakramentu. Wybierając spowiednika należy raczej szukać księdza, który jest obeznany w temacie zagrożeń duchowych, prawdziwego męża Bożego (najlepiej zakonnika: np. franciszkanina czy dominikanina). W przypadku trudności ze znalezieniem odpowiedniego spowiednika, warto wiedzieć, że przy każdej katedrze dyżurują doświadczeni spowiednicy. Przed spowiedzią warto się modlić o dobrą spowiedź i światło Ducha Świętego dla spowiednika.

Często ludzie obawiają się, że ksiądz ich wyrzuci z konfesjonału lub nakrzyczy. Spowiedź nie ma być miłym spotkaniem. Czy wyznawanie grzechów w świadomości zła za nimi się kryjącego może być przyjemne? Niezależnie od tego, czy spowiednik będzie miły, czy nie, to skruszonego penitenta z konfesjonału nie wyrzuci. Ponadto warto pamiętać, że najistotniejsza w spowiedzi nie jest ani osoba spowiednika, ani jego zachowanie, tylko Boże Miłosierdzie, dzięki któremu skruszony człowiek dostępuje odpuszczenia grzechów. Dzięki niemu człowiek jest zdolny do prawdziwego spotkania się z Jezusem Chrystusem w Komunii Świętej.

Trudności

Rozpoczynając walkę duchową, zwłaszcza gdy jest się winnym grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu, (jakim jest zajmowanie się astrologią, chodzenie do wróżki, wywoływanie duchów, okultyzm (magia), noszenie talizmanów, itd.) należy spodziewać się trudności. Szatan będzie piętrzył trudności tym większe, im w większym stopniu osoba angażowała się w zakazane praktyki oraz im poważniejszy był wpływ złego ducha (np. poprzez wróżkę, która trafnie określiła przeszłość osoby).

Przykładowe trudności mogą dotyczyć lęku przed spowiedzią, niesprzyjających okoliczności (pojawiających się przeszkód w modlitwie, spowiedzi, odrzuceniu złych praktyk), ciągłego odwlekania wykonania decyzji, przygnębienia związanego z przeświadczeniem o braku ratunku. W obliczu takich trudności istotne jest stanowcze działanie i wytrwanie przy wcześniej podjętych decyzjach.

Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. (Jk 4, 7)

Komunia Święta

W Komunii Świętej (łac. communio – zjednoczenie) Jezus Chrystus daje nam Swoje ciało za pokarm i przez to człowiek ma możliwość uczestniczyć w odkupieńczej Ofierze Męki i Śmierci Chrystusa, a zatem również w ostatecznym zwycięstwie nad grzechem i szatanem. Jezus mówi wprost:

Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. (J 6, 56)

Trwając zaś w Bogu człowiek „leczy się” z przywiązania do grzechu i skłonności do niego (por. KKK 1395). W ten sposób następuje uzdrowienie duszy, której chorobą uprzednio był grzech. Gdy zaś walczymy przeciwko grzechowi, zwalczamy szatana.

Warto wspomnieć, że często, mimo ważnej spowiedzi zakończonej rozgrzeszeniem, oraz stanu łaski uświęcającej (czyli duchowej zdolności do przyjęcia Komunii Świętej), zły duch usiłuje odwieść od przyjęcia Komunii poprzez wpływ na wyobraźnię i pamięć. Znane są świadectwa ludzi, którzy zwłaszcza tuż przed momentem przyjęcia Komunii św. lub np. w czasie konsekracji doświadczali nagle głębokich wyrzutów sumienia odnośnie grzechów lekkich lub wyobraźnia podsuwała nagle grzeszne myśli i wyobrażenia (czy to złorzeczące Bogu, potępiające człowieka, myśli nieczyste, itp.).

Warto więc „na chłodno” zrobić rachunek sumienia w drodze do kościoła, by określić czy jest się w stanie łaski uświęcającej (nie popełniło się grzechu ciężkiego) i być konsekwentnym w postanowieniu przystąpienia (lub nie) do Komunii świętej. Szatan jest przecież oskarżycielem (z greckiego διάβολος diábolos) i chętnie korzysta ze sposobności, aby oskarżać człowieka przeciw Bogu.

W momencie spontanicznego pojawienia się grzesznych myśli należy stanowczo odrzucić je w myśli (wyrazić wolę nie grzeszenia myślą). Nie jest grzechem sam fakt pojawienia się takich myśli, o ile nie dzieje się to przy udziale ludzkiej woli (co miałoby np. miejsce w przypadku świadomego przeklinania Boga w myślach). Celem szatana jest rozproszenie uwagi człowieka, która podczas Mszy św. powinna być skoncentrowana na modlitwie i wielbieniu Boga.

Modlitwa

Po sakramentach świętych modlitwa jest największą siłą każdego chrześcijanina. Dzięki modlitwie człowiek utwierdza się na co dzień w swoim nawróceniu. Skuteczność nawrócenia do Boga w dużej mierze zależy od tego, czy regularnie i wystarczająco często będziemy się modlili. Poprzez modlitwę uwielbia się Boga, prosi o konieczne łaski (tym samym uznając Miłość Boga i Jego Wszechmoc), rozmyśla o historii zbawienia.

Zły duch, zwłaszcza początkowo, będzie przeszkadzał w modlitwie – czy to poprzez rozproszenie, podsuwanie atrakcyjniejszych bądź pilniejszych zadań w porze modlitwy, czy też wątpliwości, co do jej skuteczności.

Skutecznymi modlitwami w walce duchowej, poświadczonymi przez egzorcystów są:

Warto nauczyć się na pamięć modlitwy do św. Michała Archanioła i odmawiać ją szczególnie często (zwłaszcza w obliczu pokus czy przeciwności):

Święty Michale Archaniele broń nas w walce.
Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną.
Niech go Bóg pogromi, pokornie prosimy.
A Ty, Książe wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Jest to modlitwa zalecana przez papieża Leona XIII do prywatnego odmawiania przez wiernych, zwłaszcza po Mszy świętej. Nie jest to egzorcyzm Leona XIII (który jest dłuższą wersją powyższej modlitwy). Egzorcyzmy może odprawiać jedynie ksiądz wyznaczony przez biskupa miejsca.

Modlitwa została wycofana z powszechnego użycia ze względu na mylenie jej z egzorcyzmem lub stosowanie magiczne. Pobożne jej odmawianie nie jest jednak zabronione, a wręcz wskazane.

Tolle et lege - czyli: bierz i czytaj!

1. Pismo Święte
2. ks. Gabriele Amorth Wyznania egzorcysty, Edycja Świętego Pawła, 1997, ISBN 83-7168-068-6
3. ks. Gabriele Amorth Egzorcyści i psychiatrzy, Edycja Świętego Pawła, 1999, ISBN 83-7186-141-0
4. Witryna o zagrożeniach duchowych i egzorcyzmach – egzorcyzmy.katolik.pl
5. Jerzy Zieliński, OCD Walka duchowa – filary świątyni serca, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2004, ISBN 83-7305-124-4
6. Wawrzyniec Scupoli, Walka Duchowa, Christianitas

Artykuł pochodzi ze strony:  https://kazdy.wordpress.com